Los Angeles Kings po absencji w postseason sprzed dwóch lat po cichu zapewniali, że po poszczególnych zmianach organizacyjnych w sezonie 2015/2016, będą próbowali powrócić do rywalizacji o Puchar Stanleya. Zmiany kadrowe nie były jakimś wielkim rozmachem na tle dużych transakcji lub mega transferów w lidze. Można powiedzieć, że byli nastawieni bardziej na ruchy mniejszego kalibru – i tak można określić m.in. sprowadzenie w poprzednim sezonie Milana Lucica, który wielkiego, korzystnego przewrotu u Królów nie zastosował – wręcz przeciwnie, można było doszukać się opinii kibiców, którzy twierdzili, że czas świetności Lucica dobiegł końca.

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.