Czy można zdobyć tytuł i niespecjalnie się z tego cieszyć? Chyba nie. Czy może jednak pozostać niedosyt, a przyszłość może malować się w niezbyt jasnych kolorach? Zdecydowanie tak. Przekonał się o tym bramkarz Pittsburgh Penguins, Marc-Andre Fleury, który pomimo zdobycia z Pingwinami Pucharu Stanleya, może już wkrótce opuścić drużynę. Wszystko przez nadciągający wielkimi krokami expansion draft, który odbędzie się po nadchodzącym sezonie.
Teoretycznie, do przyszłej kampanii Fleury startował będzie jako starter, jednak nikogo zdziwić nie powinno, jeżeli jego miejsce zajmie Matt Murray, który jest głównym powodem bólu głowy bramkarza Penguins. Świetne występy młodego golkipera z Pittsburgha poprowadziły drużynę do zdobycia mistrzowskiego tytułu i Jim Rutherford będzie miał nie lada zagadkę, którego z dwóch panów pozostawić w zespole, a którego udostępnić do ewentualnego podebrania przez George’a McPhee, który objął pozycję GM-a nowej drużyny z Las Vegas.
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem