Nieczęsto zdarza się, by drogi lidera i zespołu przez niego dowodzonego po prostu się rozeszły. Tak jednak stało się w przypadku Davida Backesa – kapitan St. Louis Blues po dziesięciu latach zszedł z pokładu i popłynął aż do Bostonu, by wspomóc tamtejszych Bruins.

Kiedy Nutki po zaciętym boju odpadały z playoff z San Jose Sharks Backes płaczący podczas wywiadu zrobił ogromne wrażenie na środowisku. Kusi, by napisać, że już wtedy spodziewał się rozstania z klubem, więc porażka z Rekinami miała dla niego podwójne znaczenie. Nie znamy sprawy od kuchni, lecz tak raczej nie było – Blues do samego końca negocjowali z obozem zawodnika. Ostatecznie sprawę rzekomo przesądził jeden rok kontraktu: Nutki twardo obstawały przy 4-letniej umowie, natomiast Bruins byli gotowi dorzucić jeszcze jeden rok. To był kluczowy warunek postawiony przez 32-letniego Amerykanina, dla którego to prawdopodobnie ostatni kontrakt w karierze. Za każdy sezon w gry w Bostonie zainkasuje 6 mln dolarów, będąc 5. najlepiej opłacanym hokeistą Niedźwiadków.

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.