„Mąż z zawodu jest dyrektorem” – to słynne powiedzenie z polskiej kinematografii ciśnie mi się na usta, gdy widzę kolejne poczynania Edmonton Oilers. To drużyna z tradycjami, są jak rodzina… tyle że dysfunkcyjna, patologiczna i bez pomysłu na przyszłość dla swoich kolejnych dzieci. I kiedy myśleliśmy, że nie da się już bardziej spieprzyć – oni udowadniają nas, że „impossible is nothing”.

W skrócie: Loża znawców hokeja – Edmonton Oilers- stwierdzili że potrzebują obrońcy za wszelką cenę i oddali za Adama Larssona z New Jersey Devils skrzydłowego Taylora Halla – jednego z dwóch czy trzech zawodników, którzy dają radę nie tonąć razem z kanadyjskim okrętem.  Najwyraźniej myśl o jakichś nawet potencjalnych sukcesach jest w Edmonton nie do zniesienia.

Drafciarze z Edmonton

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.