Według starej sportowej zasady jeśli masz talent to ktoś na pewno cię zauważy. Zdarza się jednak, że droga do zaistnienia jest długa i wyboista.
Co roku w pierwszej lub drugiej rundzie draftu wyselekcjonowany zostaje zawodnik, który nigdy nie przeszedł juniorskiego naboru, a swoją karierę rozpoczął dzięki temu, że został przez kogoś dojrzany i dano mu szansę. Do grona takich hokeistów wliczają się Joffrey Lupul, Dan Hamhuis, a także kilku przyszłych członków Galerii Sław, jak Jarome Iginla, Shane Doan, czy Shea Weber.
Najnowszym członkiem klubu pominiętych został Alex DeBrincat. Po 18-latka mierzącego nieco ponad 170 centymetrów sięgnęli Chicago Blackhawks.
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem