George McPhee nie zdążył jeszcze urządzić biura i wygodnie rozsiąść się w swoim fotelu za kilka tysięcy dolarów. Nie zdążył kupić jeszcze droższego pióra i spisać na kartce pełnej listy ludzi, z którymi będzie tworzył front office nowego klubu w Las Vegas. Na pewno też nie zdążył jeszcze zaplanować całej strategii na expansion draft w 2017 roku.
„Pozostałe drużyny zrobią wszystko by nie oddać nam wartościowych graczy. Zasady nowego expansion draft dają nam pewne przywileje, większe niż miały to ekipy biorące w nich udział wcześniej. Będziemy ciężko pracować, by wyselekcjonować dobre „elementy” nowego składu. Każdego z potencjalnych „drużyn-dawców” będziemy rozpracowywać krok po kroku. Jeżeli będę mógł dostać dobrego hokeistę, uznanie jego kontraktu nie będzie problemem.”
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem