25-letni Jordan Schroeder nie do końca spełnił oczekiwania z jakimi trafiał do NHL w 2009 roku. Wówczas draftowany z #22 numerem przez Vancouver Canucks miał papiery przynajmniej na stanie się regularnym zawodnikiem najsilniejszej ligi świata (najlepszy asystujący WJC w barwach USA w 2008 roku). Nie tylko rozwijał się powoli (debiut dopiero w 2012), ale też nigdy nie zagrzał miejsca na stałe w głównej drużynie, czy to w Canucks czy w Wild, do których przeszedł w 2014 roku. Podsumowanie jego dotychczasowej kariery jest dosyć smutne, jak na gracza z pierwszej rundy draftu:
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.


Komentarze pod tekstem