Z badań opierających się o statystyki tak zawiłe, że nie jestem w stanie ich przytoczyć wynika, że dobry bramkarz to jakieś 60-80% sukcesu drużyny. Bardzo dobra drużyna z dobrym bramkarzem może zdobywać góry. Bardzo słaba drużyna z bardzo dobrym bramkarzem nie osiądzie na ligowym dnie. Dlaczego w hokeju to bramkarz jest Panem sytuacji?
1. Kilkadziesiąt szans na porażkę
Hokej jest grą na tyle szybką i na tyle dynamiczną, że gra co chwila toczy się pod bramką jednego z zamaskowanych misiów. Jeśli mecz jest bardzo defensywny – wtedy bramkarz przyjmie powiedzmy 15-25 strzałów. W pracowity dzień może to być 30-40 a nawet 50 strzałów. W niedawnym spotkaniu ze Spartą Praga nasz naczelny łapacz krążków – Rafał Radziszewski – wyłapał ponad 60 strzałów. Wayne Gretzky był w stanie zdobyć po 5-6 punktów na mecz. Jednak jego klubowy kolega- Mike Richter musiał łapać po 30-40 strzałów – czyli kilkadziesiąt sytuacji, w których bardzo łatwo jest zniweczyć wszystko, na co Wayne pracował przez całe spotkanie. I nie czarujmy się – historie piszą zwycięzcy, a pokonani racji nie mają. Gdyby Gretzky grał w ówczesnych Tampa Bay Lightning z ich bądź co bądź słabym Darrenem Puppą w bramce, lub Calgary Flames i Rickiem Tabaracci – no to pewnie jego historia nie brzmiałaby dziś tak pięknie.
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem