Ceny hokejowego sprzętu wzbudzają w nas fanach tego sportu postrach. Na myśl o konieczności kupna nowego kija, „zbroi” lub łyżew wzdrygają się zwłaszcza rodzice, których pociechy trenują i nie sposób im odmówić. Drożyzna, na którą narzekają nie tylko w Polsce, sprawia że zdobycie danego sprzętu po promocyjnej cenie jest atrakcyjnym kąskiem. To z kolei wpływa na fakt, że tego typu rzeczy stanowią atrakcyjny kąsek dla złodziei.

Problem stanowią często gabaryty, waga i trudność w transporcie tego typu „zdobyczy”. Zdecydowanie mniej zachodu sprawia sprawnemu rzezimieszkowi wyjęcie grubego portfela z kieszeni jakiegoś elegancika, zdjęcie mu trzema sprytnymi ruchami rolexa z nadgarstka, bądź podprowadzenie samochodu z pierwszego lepszego parkingu.

Kraść i to w ilościach hurtowych ze sklepu hokejowego? Trudna rzecz, ryzykowna i koniec końców mało opłacalna.

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.