W tej kolumnie będziemy analizować wpływ kontuzji z ostatniego tygodnia na przyszłe wyniki drużyn i indywidualne występy innych graczy. Kto zyska, a kto straci, gdy z danej drużyny „wyleci” na jakiś czas drugi lewoskrzydłowy? Dowiesz się u nas:
Steven Stamkos
Co się stało: Uszkodzona łąkotka zakwalifikowana do leczenia operacyjnego, przerwa w grze może wynieść nawet pół roku.
Jak to się stało: W meczu Błyskawicy przeciwko Czerwonym Skrzydłom z Detroit kanadyjski napastnik zażarcie walczył w środkowej strefie lodowiska. Skupiony na odzyskaniu krążka przesadził z intensywnością ruchów i nienaturalnie ułożył kolano.
Co jest do stracenia: Stamkos był liderem punktowym zespołu i miał 20 punktów w 17 występach. Coraz mocniej uruchamiała się chemia pomiędzy nim i Nikitą Kuczerowem, a duet ten ma zadatki do bycia najlepszym w lidze. Był najlepiej kontrolującym tempo gry zawodnikiem Lightning z corsi 56.3 oraz najczęściej strzelającym ich graczem z 58 uderzeniami (3.41 na mecz).
Łatwo policzyć, że TBL mogą być „krótsi” o 30-40 goli w tym sezonie, zwłaszcza biorąc pod uwagę mega skuteczność Stamkosa na przestrzeni ostatnich trzech lat (17%). Mniej uderzeń typu one-timer, mniej bramek i możliwości w powerplay. Gorsza organizacja gry co już można było zauważyć tak do 25-30 minuty przeciwko Sabres.
Kto może na tym zyskać: Chyba tylko inne drużyny, zwłaszcza dywizyjni rywale z Atlantyku. Dzień po jego kontuzji ustawienie Lightning wyglądało tak:
Przywrócony do gry Jonathan Drouin będzie się na razie wdrażał poza top-six, zaś nominalne miejsce Stammera na 1C zajął Władek Namiestnikow. Nie przypuszczamy jednak aby
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.


Komentarze pod tekstem