Przez dwa ostatnie dni w Nowym Jorku toczyły się rozmowy pomiędzy nieco zwaśnionymi stronami na temat zbliżających się igrzysk olimpijskich w Pjongczang i występu na nich graczy z NHL. MKOl i IIHF zaostrzyły wcześniej retorykę, wyznaczając NHL deadline na podjęcie decyzji, ma on minąć 15 stycznia. Rene Fasel reprezentujący międzynarodowy hokej wykazał się dobrą wolą i zapewnił, że mimo wcześniejszego stanowczego NIE, będą pieniądze dla klubów na pokrycie wynagrodzeń i ubezpieczenia dla zawodników.

Po tych słowach, które padły jeszcze we wtorek, medialnie nad NHL zawisł topór. Wcześniej łatwo im było wkręcać się z IO, zwalając winę na „tamtych”, którzy nie chcą płacić za „wypożyczanych” od klubów graczy. Kiedy jednak padła bariera finansowa i wydawało się, że NHL musi albo zgodzić się, albo pogodzić z bardzo niekorzystnym PR w razie odmowy, Gary Bettman i spółka wyciągnęli asa z rękawa.

Tym skrywanym długo atutem jest

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.