Kiedy myślisz o pewnie strzelonym karnym powinno ci przyjść do głosy rozwiązanie: dwa trzy drobne zwody i strzał pod poprzeczkę. Cóż ten w wykonaniu Aleksandra Barkova nie był perfekcyjny, miał w sobie dużą dozę ryzyka, ale jeszcze większą fantazję. Fin wykonywał najazd przeciwko Henrikowi Lundqvistowi i zabawił się z nim najpierw prezentując zwód „odbicie krążka od łyżwy”, później przełożenie kija nad krążkiem.
Zdecydowanie skręcał w lewo, więc bramkarz szedł
Więcej hokejowych historii i analiz w NHL w PL
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.
Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.

Komentarze pod tekstem
Co do karnego Barkova, zastanawia mnie czy ostatni ruch kija miał być tylko zmyłką G, że niby ma krążek na łopatce, czy zwyczajnie sam zgubił krążek który jakoś wturlał się do bramki 😉
Tego się nie dowiemy, lepiej udawać że taki był plan 🙂