Wczoraj pokazywaliśmy wam wściekłość Andrew „szała” Shawa, ale to co mamy dla was dziś jest o lata świetlne dalej w kategorii agresja i gniew.
W każdej lidze i drużynie, nawet tych mniej amatorskich niż sama nazwa „amator” wskazuje, jest ktoś kto przejmuje się za bardzo i nie potrafi odpuścić. Pal licho jeśli to nieszkodliwy wariat, a wszystko kończy się na słowach. Gorzej gdy ktoś przechodzi do czynu, tak jak ten człowiek w Rosji. Nikita Tichonow sędzia amatorskich rozgrywek podyktował 10-minutą karę i spotkał się z ogromnym wylewem agresji ze strony jednego z zawodników.
Pozornie niegroźna dyskusja, w której arbiter zachowywał się jak najbardziej OK tłumacząc swoją decyzję, przerodziła się w scenę nadmiernej agresji. Najpierw atak kijem na głowę
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem