Nie spodziewaj się, aby ten pomysł mógł być użyty kiedyś w NHL, ale w innych miejscach świata coraz częściej sięga się po tę nowinkę technologiczną. Przeźroczyste bandy zostały na szerszą bardziej komercyjną skalę użyte po raz pierwszy w 2014 roku podczas szwajcarskiego „Zimowego Klasyku” pomiędzy Geneve Servette HC i Lausanne HC.
Teraz pomysł wraca w innej części Starego Kontynentu. Za dwa tygodnie fińska Liiga organizuje dwa mecze poza klasycznymi halami. Oba mają odbyć się przy nie pokrytych żadnym kolorem bandach.
Komu się to podoba? Przede wszystkim kibicom, którzy mają z czasami fatalnych miejsc w przypadku tak zwanych outdoor-games dużo większe pole widzenia. Zadowoleni są także
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
Lepsze reklamy na bandach i pojedyncze na lodzie – tak jak teraz, niż ewentualne reklamy na bluzach zawodników w NHL 😉
Te bandy się nie przyjmą z wiadomych względów. Ale syntetyczne lodowiska to by była oszczędność !!! W mieście imitacji takie dla mieszkańców otworzyli.