Zapowiadało się, że Thomas Greiss będzie jednym z obwoźnych bramkarzy, którzy co sezon, czy dwa, będą zasilać szeregi innej ekipy. Sam zainteresowany jednak nigdy nie widział samego siebie, jako dodatek do innego bramkarza. Okoliczności sprzyjają mu najwyraźniej, i właśnie potwierdzono go, jako jedynkę Islanders na trzy kolejne lata.
Greiss podpisał trzyletnią umowę z New York Islanders, czyli jego obecnym klubem. Thomas nie ma aktualnie konkurencji, a jego ostatnie występy były istotnym powodem, dla którego Isles mają jeszcze szanse na fazę play-off. Mimo prób i testów wielu golkiperów w trakcie jego kadencji (choćby Berube, który wciąż zapowiada się nieźle), Greiss był najbardziej regularny i powoli wypychał ze składu również Jaroslawa Halaka.
Plusy?
Greiss odmawiał grania w
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
Jeszcze zatęsknią za Jaro Halakiem, bohaterem Pucharu Świata. Mam nadzieję, że Jaro szybko trafi do innego klubu NHL zamiast tkwić na farmie.