Ligowy sezon właśnie wkracza w ostatnią prostą. Stosując kolarską terminologię – wszystkie góry już za nami, teraz tylko płaski finisz i.. już. Meta. Po krzyku, faza zasadnicza za nami. Na co warto zwrócić uwagę w ostatnich tygodniach rozgrywek?
Tak się złożyło, że na 10-11 spotkań przed końcem prawie wszystko jest już jasne. Taki obrót spraw powinien nas dziwić, wszak system punktowy NHL jest tak stworzony, by jak najdłużej trzymać wszystkich w niepewności, sztucznie podtrzymywać wrażenie bliskości ekip w tabeli. To sprawdzało się jeszcze na początku marca – przy okazji trade deadline tak naprawdę mieliśmy zaledwie garstkę ekip wyprzedających swoich zawodników. Grubo ponad dwudziestu menedżerów nadal trwało w wierze, że w połowie kwietnia przystąpią do playoff.
Dziś sytuacja prezentuje się zgoła odmiennie. Wyścig o czołową ósemkę na Zachodzie możemy uznać za praktycznie zakończony. Los Angeles Kings potykają się o własne nogi, reszta stawki już kilka spotkań temu rzuciła ręcznik. Kwestia awansu do postseason nieco ciekawiej wygląda na Wschodzie: tu o udziale w playoff realnie mogą myśleć Boston Bruins, Toronto Maple Leafs i New York Islanders, a ostatniego słowa nie powiedzieli Tampa Bay Lightning.
Zakładając, że walka o Puchar Prezydenta jest sprawą drugorzędną, choć zanosi się na bardzo zaciętą, wybraliśmy cztery spotkania zaplanowanych na najbliższe dni lub tygodnie, które mogą determinować sprawę awansu do najlepszej szesnastki. To po prostu trzeba obejrzeć:
23. marca, Boston vs Tampa Bay
Szanse Lightning z całej stawki na Wschodzie są
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
Co to za skala trudności 11/10? Mission Impossible? 😉
Zastanawiam się dlaczego w tym artykule nie zostali wzięci pod uwagę zawodnicy Caroliny? Niby są w najgorszej sytuacji z całej 4… ale tak 6/10 szans bym im dał, że uda się dogonić wiodącą 4 z góry, szczególnie, że mają o jeden mecz mniej.
Może i słusznie, na tamten czas (22 marca) po prostu skupiliśmy się na bardziej prawdopodobnych opcjach 🙂
Zgodzę się 🙂 Z drugiej strony mało kto wierzy w Huragany, że się uda im awansować do Play Off’ów.. a przeglądając też ich listę spotka, to może to być jeszcze cięższe do określenia. No zobaczymy, jak długo utrzymają swoją formę.