Mocno obsadzona filmami, gifami, memami, szybka, ale i dokładna pigułka z nocnych wydarzeń ze świata NHL!
Debiutant dnia: Brock Boeser
Vancouver Canucks grają już tylko o dokończenie sezonu. Zgodnie z przewidywaniami kończą na niskim miejscu, sezon ewidentnie do zapomnienia. Być może warto będzie jednak zapamiętać jedno wydarzenie. Mowa o debiucie topowego prospekta Orek w NHL. Brock Boeser jeszcze 24 godziny przed sobotnim meczem Canucks-Wild przygotowywał się do ważnego spotkania swojej drużyny, czyli… Uniwersytetu Północnej Dakoty. Boeser i spółka zakończyli udział w fazie pucharowej rozgrywek, przegrywając po dwóch dogrywkach, a Brock cały mecz cierpiał z powodu bolącego nadgarstka.
Dalej potoczyło się błyskawicznie. Z samego rana pojawił się w St. Paul, błyskawicznie dogadał się z Canucks w sprawie pierwszego zawodowego kontraktu i wczesnym popołudniem zadebiutował w NHL. Dynamiczny obrót zdarzeń, prawda? Do tego tak pięknie się złożyło, że Boeser pochodzi ze stanu Minnesota, więc na meczu pojawiło się całe mnóstwo znajomych, najbliższa rodzina, a rodzice zostali nawet zaproszeni przez Canucks do szatni, gdy ogłaszano, że Brock wyjedzie na lód w pierwszej piątce.
Nie mogło być inaczej – taki debiut musiał zakończyć się golem.
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem