W trakcie trwającego obecnie sezonu mieliśmy okazję obejrzeć mecz, w który jedna z drużyn zaaplikowała swoim rywalom dziesięć goli, nie tracąc przy tym żadnego. Takim wyczynem popisali się zawodnicy Columbus Blue Jackets w rywalizacji z Montreal Canadiens. Był to 35. przypadek w historii ligi NHL, gdy zwycięski zespół miał na koncie dwucyfrową liczbę zdobytych goli, jednocześnie nie notując żadnych strat po swojej stronie. Co ciekawe, od ostatniego takiego meczu minęło ponad 20 lat – w sezonie 1995/96 zawodnicy Tampa Bay Lightning dwukrotnie zjeżdżali z lodu z baga
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
We wspomnianej porażce z Calgary Tampa oddała więcej strzałów niż rywal. Taka ciekawostka.