Sędzia. Postać nienawidzona, ale i pożądana. W końcu ktoś, podobnie jak zawód dentysty czy policjanta, wykonywać musi. Zawodnicy mają swoje przekonania i przez lata gry nauczyli się już, kto jest arbitrem dobrym, kto wymagającym, a kto popełniającym wiele błędów. Oto ich zdanie na ten temat:
Ryan Suter, Minnesota Wild: Szczerze mówiąc lubię tych starszych arbitrów, mają w sobie więcej luzu, możesz z nimi pogadać, pośmiać się. Znasz ich dłużej. Lubię tych starszych sędziów, bo działa z nimi komunikacja, odpowiadają i rozmawiają. Młodsi też tacy się staną, po prostu jeszcze nie czują się z nami na tyle komfortowo.
Eric Staal, Minnesota Wild: Lubie tych, którzy są komunikatywni. Wes McCauley robi dobrą pracę. Tak samo inni weterani w „zebrze”. Młodsi ciągle będą coraz lepsi, ale ci starsi, jak Dan O’Halloran, to ci, którzy już to „coś” mają.
Michael Cammalleri, New Jersey Devils:
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem