Historia zmagań o Puchar Stanleya to dziesiątki lat, setki graczy, tysiące krążków i przede wszystkim zapierające dech w piersiach rywalizacje, które kończyły się dopiero po siedmiu spotkaniach. Od 1939 roku doszło już do 168 spotkań, które były siódmymi meczami w seriach. Dzisiaj zatrzymamy się przy kilku z nich.

https://images-na.ssl-images-amazon.com/images/I/51-IpUN122L._SX425_.jpg

Po raz pierwszy do siedmiomeczowej rywalizacji doszło na przełomie marca i kwietnia 1939 roku, gdy w półfinałach zmierzyły się ekipy Boston Bruins i New York Rangers. Decydujące starcie wygrały Niedźwiadki, a rozstrzygającej trafienie padło w ósmej minucie trzeciej dogrywki! Jej autorem był Mel Hill, który w tej serii w dogrywkach zdobył łącznie trzy bramki – rozpoczął od gola w trzeciej dogrywce pierwszego spotkania, a następnie dołożył trafienie w dziewiątej minucie dodatkowego czasu gry w drugim pojedynku. Po tych spotkaniach nikt nie mówił o napastniku Bruins już inaczej niż Mel „Sudden Death” Hill.

Trzy lata później po raz pierwszy siódme spotkanie zadecydowało o losach finałów Pucharu Stanleya. W Maple Leafs Garden zmierzyli

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.