Grono najlepszych zawodników w fazie pucharowej od 2010 roku jest powszechnie znane. Rzuć kilka znanych nazwisk z mistrzowskich ekip i nie ma szans żebyś nie trafił: Sidney Crosby, Jewgienij Małkin, Jonathan Toews, Patrick Kane. Wszyscy to zdobywcy Conn Smythe Trophy i wielkie postacie naszej ligi. Jest jednak jeszcze inny „sort” graczy, którzy są obecni w każdym roczniku. To niespodziewani bohaterowie, zawodnicy, na których nikt mocno nie liczył, a mimo to odcisnęli swoje piętno na najważniejszej części sezonu. Coś na wzór tegorocznego Jake’a Guentzela czy Jeana-Gabriela Pageau.

2010 – Dustin Byfuglien

Dopiero play-offy 2010 roku zrobiły z Dustina Byfugliena postać na miarę obrońcy numer 1-2 w tej lidze. No właśnie, obrońcy? W tym roku Big Buff grał w Czarnych Jastrzębiach na pozycji napastnika, w trakcie historycznej dla Blackhawks triumfalnej drogi po puchar czarnoskóry napastnik zdobył 11 goli i sześć asyst w 22 występach. Warto podkreślić, że Byfuglien był wybrany dopiero z 245 pickiem w drafcie 2003 NHL, a po świetnych play-offach zmienił barwy klubowe na Atlanta Thrashers, którzy później zostali Winnipeg Jets.

2011 – Brad Marchand

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.