Ilja Kowalczuk planuje powrót do NHL. To informacja z soboty, brejking niusa zaserwował wiarygodny jak nikt inny Elliotte Friedman ze Sportnetu. Informowaliśmy Was o tym w Nocnej Zmianie przed kilkoma dniami. Teraz czas na gruntowną analizę, tym bardziej że właśnie dziś Ray Shero menadżer NJ Devils potwierdził – pracujemy nad przywróceniem Kowalczukowi praw do gry w NHL. Czy comeback rosyjskiej gwiazdy może mieć wartość sportową, czy to tylko burza w szklance wody i okaże się, że zrobiono wiele hałasu o nic?

Zacznijmy od wyjaśnień. Powrót Ilji do Ligi będzie niezwykle złożonym procesem. Kiedy w lipcu 2013 roku Kowalczuk opuszczał New Jersey Devils podpisał dokument, który z angielska zwie się Volountary Retirement List. To kwitek świadczący o dobrowolnym odejściu na emeryturę z NHL. Ilja zrzekł się kontraktu, co jednak szybciutko zrekompensował sobie lukratywną umową ze SKA St. Petersburg w KHL. Dziś comeback Kowalczuka to trzy możliwe scenariusze:

a) wraca do New Jersey. Porozumienie z Devils to naj

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.