Już dzisiejszej nocy otwieramy ostatni rozdział hokejowego sezonu 16/17. W nieoczywistym finale Predators kontra Penguins mamy kilka interesujących kwestii, które warto przed jego początkiem naświetlić.

Czy Justin Schultz dorówna ofensywnym wyczynom kwartetowi z Nashville?

Spokojnie, nikt nie wymaga od Justina punktowania na poziomie całej czwórki Subban-Ekholm-Josi-Ellis. Byłoby jednak miło, gdyby wnosił do ataku Penguins przynajmniej tyle co jeden z nich. Wobec wiadomej absencji Krisa Letanga to Schultz pozostaje najlepszą (jedyną?) opcją Penguins na dokładanie punktów z niebieskiej. Mike Sullivan w materiale nagranym w szatni Pingwinów po wygranym meczu nr 7 z Senators powiedział swoim zawodnikom, że powoli odnajdują „swoją” grę.

Mam teorię, że z Letangiem w składzie prezentowaliby się jeszcze lepiej, być może kończąc jedną z poprzednich rund o mecz-dwa wcześniej. Zwycięzców (finalistów) się nie sądzi, jednak widać w grze Pittsburgha pewne rezerwy – świadomie oddają rywalom krążek, skupiając się na szybkich wypadach do ataku. To słuszna taktyka, bowiem do posession hockey nie mają obecnie głównego wykonawcy. Dobra podania Schultza wyprowadzające krążek spod bramki będą kluczem.

Kluczowy match-up: Kessel vs trzecia para obrońców NSH

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.