Jeden z moich ulubionych zawodników w historii NHL nie ma dziś wielu powodów do radości. Emerytowany już od dłuższego czasu Indianin bił się przez ponad 20 lat zawodowej kariery w hokeju na lodzie. Przez ten czas zarobił tyle pieniędzy, że mógłby dziś kupić sobie kilka polskich miasteczek. Problem w tym, że na dzień dzisiejszy to Państwo (choć nie polskie) utrzymuje jego. Co stało się z niezwyciężona bestią?

Hokejowy Indianin

Jego pochodzenie stało się jedną z jego wizytówek w NHL. W sporcie, w którym rasistowskie uwagi są po prostu jeszcze jedną bronią w celu wyprowadzenia rywala z równowagi, nazywanie go „brudasem” I tym podobne nie było niczym nadzwyczajnym. Simon zdecydował widać, że jeśli nie da się pokonać wroga, to trzeba się do niego przyłączyć, i kilkukrotnie sam był karany za rasistowskie uwagi w stronę np. Donalda Brasheara (czarnoskórego zawodnika m.in. Vancouver Canucks, Philadelphia Flyers).

Będący prawdziwym Indianinem a nie żadnym

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.