Stoliki i trybuny w United Center już wysprzątane, kurz po zamiataniu przez serwis sprzątający opadł. Ostatnia ważna impreza sezonu 2016-17 zakończona. Entry Draft jak zwykle przyniósł nam kilka odpowiedzi, kilka nowych stworzył, miał swoich bohaterów i swoje rozczarowania. Spróbujemy sklasyfikować najważniejsze aspekty naboru nowych zawodników do NHL i posegregować je na dwie grupy: zwycięzców i przegranych!

Zwycięzcy:

Niewielcy gracze > słabo lub dziwnie jeżdżący

W ostatnich latach gracze jak Tyler Johnson i Johnny Gaudreau przetarli szlaki dla im równym lub nawet niższym hokeistom. W tym roku aż ośmiu hokeistów którzy nie mają nawet 178 cm wzrostu trafiło do NHL w dwóch pierwszych rundach. Są gracze niewysocy, niscy, a potem dopiero jest Kailer Yamamoto, wybrany przez Oilers z #22, najniższy w całej historii Entry Draft zawodnik (pierwsze rundy). Yamamoto mierzy sobie jedynie 172 cm wzrosty i waży jakieś 70 kg. Przez ostatni rok i tak urósł i przytył, pomyślcie sami co było wcześniej.

Dzisiejsza NHL nie jest już „bez 180 cm nawet nie podchodź”, chociaż trzeba pamiętać że nie tylko o wzrost tu chodzi. Chodzi też o

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.