Mocno obsadzona filmami, gifami, memami szybka ale i dokładna pigułka z nocnych wydarzeń ze świata NHL!
Dniówka:
Dużo kontrowersji, pytań czy ogólnej refleksji wzbudza wieść o tym, że Ilja Kowalczuk jednak nie trafi do NHL. Rosjanin właściwie nigdy nie powiedział: „tak, zagram w przyszłym sezonie w Ameryce”. Spekulacje jednak istniały, jego agent rozważał różne opcje i rozmawiał z różnymi ludźmi.
Oczywiście z racji dawnych wydarzeń najwięcej do powiedzenia miał Ray Shero jako menadżer Diabłów z New Jersey. Według ustaleń NHL to do Devils należą prawa kontraktowe Kowalczuka, przynajmniej jeszcze w tym sezonie. W następnym bowiem Ilja stanie się niezastrzeżonym wolnym agentem tzw. UFA i… właśnie tę drogę sam wybrał. Być może kierował się też myślą o igrzyskach olimpijskich i chęcią gry na nich w kadrze Rosji – wybierając NHL nie mógłby tego pragnienia spełnić.
Podpisując jednoroczny kontrakt z SKA Sankt Petersburg to Kowalczuk określił swój przyszły sezon, odbierając nadzieje i „karty” Devils na ubicie jakiegoś interesu. Teraz można tylko zadawać pytanie – czy Shero się spóźnił, czy tak byłoby niezależnie od wszystkiego? Menadżer rozmawiał o transferze Kowalczuka z
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem