Najwierniejsi słuchacze podcastu powinni pamiętać, jak kilka tygodni temu opowiadałem o pewnym badaniu-ankiecie. Chodziło w nim o sprawdzenie, jak bardzo ufają menedżerom swoich klubów kibice oraz jak pracę poszczególnych GM-ów oceniają postronni – w domyśle fani innych ekip. Uznaliśmy, że materiał jest tak ciekawy i nowatorski, że zdecydowanie warto wam go przedstawić.

Badanie odbyło się w formie ankiety. Zagłosować mógł każdy (samemu chętnie wziąłem udział), wystarczyło wejść na stronę portalu. Należy przyznać, że ankieta była bardzo rozbudowana. Na początku należało zaznaczyć, komu się kibicuje, a później alfabetycznie ocenić każdą z 30 ekip w aż sześciu kategoriach w skali 1-5.

  1. Budowanie kadry: Czy drużyna zmierza w stronę bycia pretendentem do mistrzostwa albo przynajmniej ma na to potencjał? Czy dokładają odpowiednie elementy? Czy otaczają kręgosłup drużyny właściwym wsparciem?
  2. Zarządzanie salary cap: Czy mądrze wydatkują pieniądze na pensje? Jak radzą sobie z pojawiającymi się problemami?
  3. Draftowanie i rozwój: Czy organizacja podejmuje dobre decyzje podczas naboru? Jak wychodzi im współpraca z wybranymi zawodnikami, czy ich talent poprawnie rozwija się w klubie?
  4. Wymiany: Czy dany menedżer częściej wygrywa czy przegrywa trade’y? Czy są one logiczne?
  5. Wolna agencja: Jakie decyzje podejmują na otwartym rynku? Czy sięgają pod odpowiednich zawodników? Czy nie przepłacają?
  6. Wizja: Czy ufasz procesowi, który zachodzi w danej organizacji? Czy widzisz konsekwentnie realizowany plan? Wreszcie: czy to właściwy plan?

Na koniec pytanie dodatkowe do każdej ekipy: czy i jak zmieniła się twoja ocena w stosunku do lata 2016? Jak dobrze wiecie rok w realiach NHL to szmat czasu, mnóstwo może się w tym okresie zmienić. W zabawie wzięło udział ponad 1300 osób, możemy więc mówić o pewnej reprezentatywności.

Osobista dygresja: w poniższych badaniach widzę jeden istotny feler. Jak uczciwie ocenić organizację, która zmieniła szefostwo między lipcem 2016 a lipcem 2017? Przecież taki Rob Blake w Los Angeles czy Jason Botterill w Buffalo na dobrą sprawę jeszcze niczego nie zrobili, nie odcisnęli jakiegokolwiek piętna na klubie, w którym są zatrudnieni. Kadra w kształcie zaproponowanym przez tych dżentelmenów zagrała okrągłe zero spotkań. Materiał porównawczy jest więc mocno okrojony, niemniej w rankingu niekoniecznie chodziło o poszczególne nazwiska, tylko o ogólne wyobrażenie o danym klubie. Przejdźmy zatem do konkretów – oto ranking od miejsca trzydziestego pierwszego (spoiler: mniej więcej w środku jako dodatek pojawią nam się Vegas Golden Knights, oczywiście z nieco innymi kategoriami):

Część druga tekstu, część pierwszą możecie przeczytać tutaj:

15. Edmonton Oilers

Oczywiste, prawda? Masz wyniki – masz dobrą opinię. Zaufanie wobec Petera Chiarelliego zanotowało potężny wzrost, fani cenią wizję oraz sposób konstruowania zespołu. Dysputa z rezultatami Nafciarzy jest bezcelowa. Te bronią się same, choć dyskusje na temat słuszności poszczególnych ruchów nie ustają. Dobre, niedobre – Oilers doszli do drugiej rundy i są na ewidentnej fali wznoszącej i zasługują na kredyt zaufania.

14. Vegas Golden Knights

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.