Damon Severson z New Jersey Devils na sześć lat za 25 milionów $ (4,16 miliona $ za sezon)

Jedna z najsłabszych formacji defensywnych w NHL przedłużyła w końcu kontrakt z kimś, kto jako nieliczny z tej grupy zawodników ma potencjał. Potencjał, to znaczy można wymieniać go jako przyszłego obrońcę numer 1 czy 2 w tym teamie. Problem w tym, że Severson po zaistnieniu na szerszą skalę zanotował poprzednie rozgrywki z rodzaju „o Boże”.

Zanim jednak przejdziemy do wątpliwości – jasna strona medalu. Severson to obrońca zdolny do gry przez długie minuty, z dobrym pierwszym podaniem (9 „pierwszych” asyst – więcej mieli tylko Zajac i Hall, czyli napastnicy) oraz świadomością i możliwością utrzymywania drużyny przy krążku (corsi 50.41 – najwięcej spośród obrońców i czwarty wynik drużyny).

Teraz ta ciemniejsza, a może tylko chwilowo przybrudzona strona. Chłopak nie ma zbytnio strzału z niebieskiej. Tzn. teoretycznie ma uderzenie typu „z całej pety” i już wchodząc do ligi miał to być jego spory atut. Nie ma tym jednak należytej pieczołowitości, nie ma szukania wolnych linii do tego uderzenia, nie ma urozmaicenia. Walenie z klepy byle mocniej w NHL, mimo że wygląda na dobry sposób, rezultaty przynosi marne. W poprzednim sezonie tylko trzy gole ze skuteczności 2.4 procent.

Strzał to jednak element, który można łatwo poprawić. Okej, może nie łatwo, ale szybko. W dwa sezony ktoś z odpowiednią fizycznością (a taką Severson posiada) i przy włożonym w to wysiłku jest w stanie poprawić ten element o 200%. Trzeba po prostu strzelać, strzelać, strzelać. Gorzej z kryciem. W tej materii jest bardzo słabo, chłopak był zdecydowanie współwinny wielu bramkom wpadającym do siatki Diabłów w poprzednim sezonie.

Jeśli chodzi o liczbę goli wpadających z zagrożenia bezpośrednio w strefie podbramkowej Severson (1.38) był przedostatni za Jonem Merrillem (1.45) (statystyka HDGA/60). Jeśli chodzi o okazje rywali na strzelenie gola z strefy podbramkowej (statystyka HDCA/60) jest trzeci na sześciu; niby środek stawki jak na obrazku poniżej…

Statystyki z poprzedniego sezonu w grze 5 na 5

Severson osiągał te słabo-przeciętne wyniki przy największych ulgach od  trenera – grał większość zmian w

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.