Za nami najistotniejsze ruchy transferowe tego offseasonu, ruszyły sparingi, w kadrach zmieni się już prawdopodobnie niewiele, chociaż ostateczne decyzje trenerów może i w pewnych przypadkach zaskoczą? Na rynku wolnych agentów pozostało jeszcze co prawda kilka głośnych nazwisk, ale są to w większości weterani jak Jagr czy Iginla, których w najbliższym sezonie na taflach NHL już chyba nie zobaczymy.

W każdym z zespołów pojawiło się wiele nowych twarzy. Każdy nowy zawodnik, mimo że jeszcze nawet nie wyjechał na lód, już teraz jest oceniany pod kątem przydatności dla swojego nowego zespołu. Komentarze są więc stawiane w ciemno, jednych wita się z otwartymi ramionami, a na pojawienie się innych kręci się nosem. Skupmy się na tych drugich. Zanim jeszcze zdążyli ubrać klubową bluzę, już wylano na nich wiadro pomyj w internecie. Czy słusznie? Oto subiektywny ranking z najbardziej kontrowersyjną formacją jaką można by złożyć tylko z nowo pozyskanych graczy, a jeszcze niżej opis każdej z tych selekcji:

Patrick Marleau (LW) – Sam Gagner (C) –

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.