Wrześniowe obozy przygotowawcze już niebawem wystartują, więc karuzela nazwisk graczy zapraszanych na testy kręci się nieustannie. Dotychczasowa lista powiększyła się w ostatnich godzinach o pięciu kolejnych zawodników, którzy zechcą powalczyć w najbliższych kilkunastu dniach o kontrakt w jednym z klubów NHL.

Poprzednie części tekstu możecie przeczytać TU TU i TU

Zaproszenie Tysona Strachana przez Arizona Coyotes trudno do końca zrozumieć. Owszem, grono defensorów tego zespołu nie powala na kolana nazwiskami, a do tego latem kurował się młody Jakob Chychrun, ale jakim cudem akurat Strachan miałby pomóc tej drużynie, nie mam szczerze mówiąc pojęcia. Już nawet nie mówiąc o Kojotach i poziomie NHL, ale nawet ich AHL-owemu zapleczu. Lepiej zdecydowanie dać pograć wszystkim młodym graczom z tej organizacji, a nie blokować im miejsca w Tucson Roadrunners takim wynalazkiem jak Strachan, którego rękawice dłużej chyba gościły na lodzie niż on sam.

Zupełnie inna sytuacja zdaje się mieć natomiast miejsce w przypadku Cody’ego Fransona, który zdecydował się na testy w

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.