Mocno obsadzona filmami, gifami, memami dokładna pigułka informacyjna z wydarzeniami ze świata NHL!
Mecz dnia: Oilers vs Stars
Mimo 11 spotkań we wczorajszej rozpisce wcale nie było łatwo o coś superfajnego, a i w przypadku Oilers i Stars na pierwszy rzut oka odstraszył mnie wynik. Pomyślałem, że to musiał być pełen błędów, radosny hokej, do którego często ciężko mi jest się przekonać. Zagłębiając się jednak w tę rozgrywkę uważam, że było tu sporo fajnych elementów, które mogę z czystym sumieniem polecić.
Leon Draisaitl rozegrał swój drugi mecz po powrocie z listy kontuzjowanych i widać, że stopniowo dochodzi do siebie – już w pierwszych minutach stanowił zagrożenie dla bramki przeciwników. Z drugiej strony znowu najbardziej podobał mi się Devin Shore, który według mnie będzie napastnikiem top-six w NHL, czego już daje dowody. To jego akcja, ale już z drugiej tercji, nie jest to coś wielkiego, ale pokazuje na jakim poziomie pewności siebie jest obecnie ten chłopak, bezpardonowo przedzierający się prawym skrzydłem:
Wspomniany już niemiecki napastnik obsłużył podaniem Connora McDavida przy golu na 1:0, klasycznie przy prędkości McDavida w kontrataku nikt nie miał szans, podobać się mogła praca ciałem, zastawienie się przed obrońcą Esą Lindellem tuż przed oddaniem uderzenia.
Ciekawe zachowanie zaobserwowałem u obrońców Oilers przy tym, jak ich drużyna straciła bramkę na 1:1. Alex Radułow pociągnął akcję do tylnej bandy i wyłożył przed bramkę do Jamiego Benna. Tyle tylko że podanie albo
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
Crosby Blows 🙂 dobre! :>
Mariusz Czerkawski też mial problemu z Żul(ien)em. Chyba w Toronto to było. Mało czasu na lodzie, degradacja do checking lines, zesłanie na farmę, itp.
Zastanawiam się czy to wynika z jakiejś awersji dio ludzi ze wschodu czy może jest na odwrót. Julien wymaga tytanicznej pracy po obu stronach lodu i ślepego posłuszeństwa. Może Słowianie swoim charakterem nie do końca pasują upodobaniom Kanadyjczyka?
To było w Montrealu. Sezon 2002/2003. Zesłanie do Hamilton Buldogs.