W ubiegłą niedzielę, a więc jeszcze przed końcem pierwszego miesiąca rozgrywek, Vegas Golden Knights odesłali Griffina Reinharta do AHL. Potężnie zbudowanym obrońcą, który musiał przejść przez waivers, nie zainteresował się choćby pies z kulawą nogą, a więc nawet cierpiący na defensywne braki Edmonton Oilers, Arizona Coyotes czy inni. Czy cała NHL właśnie postawiła krzyżyk na czwartym numerze draftu 2012?
Los środkowego z braci Reinhart (starszy Max gra w AHL dla filii Ottawy Senators, młodszy Sam to napastnik Buffalo Sabres) przypomina tułaczkę bohaterów Odysei. Na radarze
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
Dobry tekst, proponuję napisać o Martine St. Louise, chętnie bym przeczytał.
Pozdrawiam Marley.