Do corocznego święta hokeja, którym w sposób szczególny żyją Kanadyjczycy, czyli mistrzostw świata juniorów, pozostało niewiele ponad miesiąc. Czas więc na szybki przegląd tego, czym w tym roku dysponuje młoda ekipa „Klonowego Liścia”. Cel będzie jeden, odegrać się na Amerykanach za zeszłoroczną porażkę w finale, tym razem na ich terenie.

W Kanadzie trwa właśnie doroczna seria sześciu spotkań między reprezentacjami trzech najsilniejszych lig juniorskich w kraju a młodą reprezentacją Rosji. To doskonała okazja dla powracającego na kolejny rok trenera kanadyjskiej młodzieżówki Dominique’a Ducharme’a by zobaczyć, w jakiej formie są zawodnicy, których później będzie trzeba powołać na właściwe przygotowania do finałowej imprezy w Buffalo.

Jeśli chodzi o Kanadę, kraj obfitujący hokejowe talenty, zawsze mamy do czynienia ze sporą liczbą znaków zapytania odnośnie ostatecznego składu na tę imprezę. Wydaje się, że w tym roku tych niewiadomych jest wyjątkowo dużo. Pierwsza rzecz – kanadyjscy nastolatkowie w składach ekip NHL. Jak wiadomo kluby najlepszej ligi świata nie mają obowiązku zwalniania swoich graczy na ten turniej, to tylko i wyłącznie ich dobra wola i kwestia porozumienia. W tym roku Kanada ma w NHL aż siedmiu potencjalnych kadrowiczów. Jak wygląda ich pozycja w swoich klubach?

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.