Mocno obsadzona filmami, gifami, memami dokładna pigułka informacyjna z wydarzeniami ze świata NHL!

Mecz: Sabres vs Capitals

Zdziwieni? Nie mniej niż ja, ale low scoring game i to w wykonaniu drużyn, które są w tej chwili poza playoff picture, urzekł mnie tej nocy. Nie na tyle, żeby to był Mecz Dnia, ale to jest mecz, o którym chcę napisać. To zresztą była przeciętna noc jak na standardy tego sezonu.

Sabres rozpoczynali ją w roli najgorszego teamu Wschodu, ale to był ich najlepszy występ w sezonie. Może dlatego, że widzę jak Phil Housley zaczyna radzić sobie w roli trenera NHL? A może dlatego, że grali z Waszyngtonem, który jest de facto słabszy na lodzie niż się wielu ekspertom nie oglądającym meczów wydaje? Sam jeszcze nie dobrnąłem do głównego powodu, ale tak, zobaczcie ten mecz.

Może nie zagra to dobrze z tytułowym akapitem, ale to, co zapamiętam głównie z pierwszej tercji, to najgorzej wykończona akcja 2 na 1 w tym sezonie. Jordan Nolan przejął krążek w obronie i chociaż nie ma wielkich predyspozycji jeździeckich zabrał się z kontrą razem z Jackiem Eichelem, oczywiście oddając mu wcześniej krążek.

Co zrobiła największa gwiazda Szabel? Nie oddała nawet strzału. Jacek pogubił się i po zwodzie nie trafił w krążek, oczywiście akcja straciła rytm i z szansy na gola nie zostało nic. Amerykanin w tym sezonie rozwala kije, w tamtym zwalniał trenera i był kontuzjowany. Miał też fajny okres, kiedy średnia wychodziła mu mocno ponad punkt na mecz, niemniej w tym sezonie nie jest nawet liderem punktowym drużyny. W tym meczu po pierwszej odsłonie miałem mu do powiedzenia tylko „zejdź na ziemię i pracuj młody człowieku”…

… i posłuchał. Przynajmniej tuż po starcie 2T, gdy okradł na tylnej bandzie w strefie ofensywnej niczego nieświadomego Brooksa Orkipa i dograł do Evandera Kane’a na 1:0. Ten brudno grający, nielubiany Tom Wilson zaimponował mi bodiczkiem na Samie Reinharcie. To wejście ciałem można stawiać za wzór w NHL i innych ligach, jak zaatakować hitem z energią, ale nie przesadzić oraz przede wszystkim trafić czysto niższego przeciwnika.

Nie widzę jeszcze w Buffalo wielkiej drużyny, przed Philem Housleyem wciąż dużo pracy, ale  postępy są czynione. W obronie to krycie jest krótsze, bliższe ideału, chociaż jak pokazuje

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.