W NHL mamy co najmniej kilku zawodników, którzy po treningu, prysznicu i zaklejeniu plastrem kilku dodatkowych ran i siniaków, oddają się swojej drugiej pasji – muzyce. Hokeiści drużyn z północy preferują raczej pop, rock czy mocniejsze formy, na południu zaś zdecydowanie króluje muzyka przy której upojne noce spędziło ze sobą wielu kuzynów – country. A co, gdyby najlepsi zawodnicy-grajkowie założyli zespół? Zobaczmy, jakiego typu „band” mógłby w ten sposób powstać.

Na wokalu – Kris Versteeg

Zawodnik najbardziej znany z gry w Panthers i Blackhawks, idealnie sprawdzi się w roli uniwersalnego wokalisty. Jego niezwykły talent ujawnił się podczas jednej z aukcji charytatywnych w 2011 roku, na której do wygrania była piosenka z dedykacją w wykonaniu właśnie Versteega. Zwycięzca aukcji został obdarowany słowiczym wręcz wykonaniem piosenki „Hero” autorstwa, a w każdym razie wykonania, słynnego „Henrike”, czyli Enrique Iglesiasa.

Na poważnie jednak mówiąc, Versteeg nie kryje swojego zainteresowania muzyką hip hopową i podczas mistrzowskiej parady nawinął kilka zgrabnych linijek. Fakt, że w trakcie jednego z wykonań (akurat nie tego poniżej) rozdawał autografy daje mu pewną przewagę nawet nad samym Jay-Z, ponieważ nie widziałem by czarnoskóry artysta potrafił robić te dwie rzeczy na raz. Hokej vs. Jay-Z 1:0!

Gitara prowadząca – Henrik Lundqvist

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.