Przyglądając się bramkarskim statystykom niemal zawsze wzrok zatrzymuje się na liczbie meczów z czystymi kontami. Owszem, można dyskutować o wadze liczby takich spotkań dla ogólnej oceny postawy golkipera, ale nikt nie zaprzeczy, że niemal 150 meczów w sezonie zasadniczym oraz fazie playoff, w których Martin Brodeur nie dał pokonać się rywalom wygląda imponująco, dając średnią jednego takiego spotkania na dziesięć rozegranych! A to przecież nie rekordowy odsetek – Dominik Haszek czy Terry Sawchuk mogli pochwalić się jeszcze lepszym bilansem takich gier. Nie mówiąc już np. o takim Tinym Thompsonie, który w sezonie zasadniczym rozgrywając 553 mecze, czyste konto zachowywał aż 81 razy!

Dzisiaj postanowiłem jednak skupić się na grupie bramkarzy, którzy już jako nastolatkowie, broniąc dostępu do bramki na poziomie NHL, notowali mecze z czystym kontem. Jako pierwszy uczynił to

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.