Zbiór myśli, wniosków i faktów z ostatniej nocy w NHL! Szybsza wersja Nocnej Zmiany z konkretami i multimediami:
1. W punkcie pierwszym o rzeczy, która zdarzyła się właściwie przedwczoraj. New York Rangers postanowili wyjść do ludzi i zorganizowali sobie trening w Central Parku. Oczywiście ma to związek z promocją Winter Classic, do którego pozostał już mniej niż miesiąc. Taki trening na świeżym powietrzu może coś tam pomóc, zawsze to warunki bardziej zbliżone do zewnętrznych aniżeli kiszenie się w hali. Żeby zadowolić swoich i NHL-owych PR-owców, część z zawodników udała się na ten event najpopularniejszym środkiem lokomocji w NYC, czyli metrem. Żeby było śmieszniej i oczywiście żeby było głośniej o całej sprawie, Jimmy Vesey, Kevin Hayes oraz Brady Skjei jechali nim w niemal pełnym sprzęcie.
RangersTown Express on the way! pic.twitter.com/ReQlVt0ZH7
— New York Rangers (@NYRangers) December 2, 2017
2. A to już wczorajsza noc i ocena spotkań według ich atrakcyjności:
Chicago Blackhawks – Los Angeles Kings 1:3
Winnipeg Jets – Ottawa Senators 5:0
Colorado Avalanche – Dallas Stars 2:7
Vegas Golden Knights – Arizona Coyotes 3:2 po dogrywce
3. Jak widać w nocy z niedzieli na poniedziałek można było spokojnie spać, o ile nie było się sympatykiem jednego z grających klubów. Nic wielkiego cię nie ominęło i szczerze mówiąc nie masz czego nadrabiać. We fleszu przejedziemy się po najważniejszych wydarzeniach z tej słabo-przeciętnej nocy.
4. Najwięcej goli, ale jedno ze słabszych widowisk. Tak było w
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
Zacząłem oglądać Chicago i Vegas ale było tak kiepsko, że skończyło się na skrótach. Chicago wyglądało jak zlepek nieznających się ludzi którzy nie potrafią założyć zamka w przewadze. Bardziej już rozumiem chaos Vegas którzy mieli znaczącą przewagę w meczu. Dzisiaj naprawdę ciężko dla kibica. Ale mam wielkie zaległości z poprzednich lat do czego mogę sięgnąć w dowolnej chwili.