Pozyskanie Samiego Vatanena z Ducks pokazuje, że budowa nowych Devils wyraźnie wyprzedza planowany harmonogram. Ponadto wzmacnia pozycję GM-a, Raya Shero jako jednego z czołowych specjalistów od robienia znaczących wymian z innymi ekipami.
Kiedy w 2015 roku Devils zatrudniali Raya Shero na stanowisko menedżera ekipy, mieli nadzieję, że jego agresywny, acz skalkulowany styl działania nada szybki bieg koniecznej przebudowie w New Jersey. Minęły dwa lata i można śmiało powiedzieć, że jego zatrudnienie to był strzał w dziesiątkę. Dodanie 26-letniego fińskiego obrońcy do składu legitymujących się bilansem 15-6-4 Devils pokazuje, że czas, kiedy ta ekipa będzie grała o wysokie cele jest coraz bliżej.
Tak sobie myślę, że praca, którą w ostatnim czasie wykonał Shero, by odwrócić kierunek, w jakim zmierza zespół z Newark, chyba nie
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
Jako fan Devils od kilkunastu lat z radością patrzę jak w końcu do ekipy nie są sprowadzani gracze powyżej 30 roku życia?. Z całum szacunkiem dla Lamoriello ale wzmocnoenoa w stylu wysłużonych fraczy jak Rolston czy Holik na rok lub dwa to był już słaby pomysł. A kontrakt 5 lat za 5 mln dla 32-letniego Camalleriego też był nie na miejscu moim zdaniem. Teraz skoro zaczyna być widoczna siła i potencjał Diabłów może w końcu zaczną być dobrym kierunkiem dla najlepszych zawodników UFA. Teraz to już tylko można być dobrej myśli??