Zanim zaczniecie pisać mi w komentarzach że „i tak był wielki”, „co z tego, szacunek za to co zrobił” i inne tego typu teksty. Ja o tym wszystkim wiem, do wszystkiego mam respekt i ze wszystkimi komplementami co do bohatera artykułu się zgadzam. Odniosę się jednak w tym tekście do pewnego bajkowego patosu, który wszyscy chcieliśmy zobaczyć wcielony w życie. Do bajkowej historii Jaromira Jagra niezniszczalnego gościa, który mówi, że chce grać do 50. roku życia. Gdzieś tam każdy z nas chciał widzieć Jagra jeszcze raz w walce o tytuł, widzieć go jako niezmordowanego profesora coraz to nowych pokoleń zawodników.
Niestety życie to nie bajka. Chyba daliśmy się nieco ponieść baśniowym marzeniom, zapominając zupełnie o tym, że profesjonalny sport dużo bardziej niż Nibylandię przypomina Park Jurajski. Zawodowym sportem rządzi jedna z najprostszych zasad świata, mało tu magii, dużo więcej tu teorii Darwina – tego, jak potrafił się dostosować do zmian, jak długo potrafił być silniejszy, bo przecież tylko najsilniejsi przetrwają, także w NHL.
Przez mniej więcej dekadę Jaromir Jagr umykał darwinizmowi nie bez przyczyny. Był
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
A pamiętacie takiego gościa jak Roger Milla?? Wszystko jest możliwe… 😉
Jeśli to chodzi o piłkarza Kamerunu to pamiętam. Mundial 1990 i 1994. Tylko że piłka nożna to trochę inna dyscyplina niż hokej. Tam taki cud był możliwy.
Myślałem ze dociągnie ten sezon ale wyszło jak wyszło. Dla mnie najlepszy napastnik obok Mario oczywiście, będzie go brakować
Życie to nie bajka – nie podrapie cię po jajkach
…to kto wybiera się kiedyś na mecz Kladna? 😉
Należy odchodzić będąc jeszcze u szczytu kariery ale czując nadciągający spadek możliwości. Wtedy jesteś zapamiętany z najlepszych chwil. Oczywiście takie decyzje są trudne ale przeciąganie kariery zwykle wygląda smutno jak Ahonen w skokach.