Niestety, wszyscy wiemy, że tym razem żaden gracz z NHL o medale tej imprezy nie powalczy. Dlaczego jednak mamy odmówić sobie zabawy, związanej z tym, jak mogłyby wyglądać najmocniejsze reprezentacje w galowych zestawieniach? Już raz popuściliśmy wodzę fantazji i zaprezentowaliśmy jak według nas wyglądałaby olimpijska reprezentacja Kanady złożona z graczy NHL:

A tak reprezentacja USA:

Właśnie wczoraj poznaliśmy skład reprezentacji Szwecji na turniej olimpijski w Korei. A jak mógłby wyglądać, gdyby zagrać mogli wszyscy najlepsi? Pewnie byłby to ostatni akcent reprezentacyjny dla kilku wielkich postaci tamtejszego hokeja…

Bramkarze:

Michał: Henrik Lundqvist (New York Rangers), Robin Lehner (Buffalo), Jacob Markstrom (Vancouver)

Oczywistym wydaje się, że ten turniej mógłby być wielkim pożegnaniem z grą w narodowych barwach kilku szwedzkich legend, a trudno wśród wciąż grających znaleźć większą niż Henrik Lundqvist. To nadal wielka klasa, a podczas krótkiego turnieju, jakim są zmagania na IO, jego doświadczenie i umiejętność koncentracji w najważniejszych momentach byłyby bezcenne. Problem pojawiłby się, gdyby z jakichś powodów wystąpić nie mógł. Szwedzka głębia na tej pozycji nie jest taka imponująca jak u innych czołowych nacji. Dwaj pozostali bramkarze to tak naprawdę jedyni, którzy w tym sezonie NHL pełnią ważniejszą rolę niż bycie zmiennikiem kogoś innego.

Kamil: Henrik Lundqvist (New York Rangers), Jacob Markstrom (Vancouver), Oscar Dansk (Vegas)

W bramce Szwedów niezmiennie numerem jeden pozostaje nowojorski „Król Henryk”. Choć Lundqvist zbliża się do 36. urodzin, to wciąż jest jednym z czołowych golkiperów NHL i trudno wskazać w szwedzkim obozie kogoś, kto byłby w stanie go w tej chwili zastąpić jeden do jednego. Doświadczeniem i ograniem na najwyższym poziomie bije niemal wszystkich swoich konkurentów. W rolę zmiennika wcielić mógłby się Jacob Markstrom – bramkarz Canucks nie jest póki co gwarantem super jakości, ale coraz częściej udowadnia, że stać go na więcej niż tylko choćby solidne bronienie. Jako trzeci golkiper pojechałby Oscar Dansk, by móc się oswajać z dużą seniorską imprezą międzynarodową. 23-latek prezentował się świetnie, gdy reprezentował Szwecję w rozgrywkach juniorskich – czas, by przymierzył się do zwalnianej powoli przez Lundqvista funkcji pierwszego bramkarza kadry.

Obrońcy:

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.