Mocno obsadzona filmami, gifami, memami dokładna pigułka informacyjna z wydarzeniami ze świata NHL!

Wygrana dnia: Blackhawks

Oczywiście stare wygi z Chicago znają swój zespół na wylot i nikogo w tym akapicie nie zaskoczę, ale cała reszta kibiców może przecierać oczy ze zdziwienia gdy powiem, że architektami wygranej Blackhawks z Rangers w Nowym Jorku byli bramkarz Jeff Glass, obrońca Jordan Oesterle (od 10 spotkań gra po 19 minut w meczu partnerując Duncanowi Keithowi w dobrym stylu), a bardzo na wartości w ostatnim czasie zyskują Vinny Hinostroza i Nick Schmaltz (obaj po bramce).

Patrick Sharp nie błyszczy w tym sezonie formą. Jego gol przełamujący remis 2:2 w trzeciej tercji spotkania był dopiero czwartym trafieniem w jego wykonaniu w tym sezonie i pierwszą bramką doświadczonego napastnika od 27 listopada. Kontrakt i pomysł z reaktywacją Sharpa na prawie półmetku sezonu uznaję za pomyłkę, ale to nic odkrywczego.

Kwota 800 tysięcy nie boli, pal licho kasę i cap space, ale miejsce w składzie mogłoby należeć do kolejnego młodego prospekta i służyć przyszłości klubu. W tej chwili służy jedynie dogorywaniu skrzydłowego. Może zbyt szybko stawiam na nim krzyżyk, ewentualny udział Chicago w playoffach będzie jeszcze jedną szansą dla Sharpy’ego na odkupienie się.

Wracając do meczu – w pierwszej tercji huraganowe ataki Chicago i gdyby nie Henrik powinni tu wygrywać dwoma, trzema bramkami. Podanie tyłem pomiędzy nogami Toewsa do Hinostrozy – palce lizać. Chwilę później zresztą znowu połączenie Toews i Hinostroza mogło dać wynik 2:0, ale jedna z nielicznych akcji strzeleckich i Rangers z dystansu za sprawą Holdena robią 1:1.

Tragicznie zachował się Marc Staal przy bramce na 1:2 straconej przez gospodarzy. Jesteś obrońcą, defensorem, który nie punktuje dużo i w ofensywie ma ograniczoną wartość. W czym możesz pomóc? Twoje highlights sezonu przychodzi wtedy, gdy krążek staje na linii bramkowej i dasz radę go wybić, wyręczając bramkarza. Najgorsze co możesz zrobić to wpaść na gumę i wbić ją sobie samemu w takiej sytuacji.

Wtedy to może lepiej jakby ciebie nie było, Marku Staalu… Zapewne znajdą się głosy mówiące, że Staal był na bramkę wpychany. Sam tak pomyślałem w pierwszej chwili widząc tę sytuację. Patrząc na nią po raz kolejny i kolejny… Oczywiście Ryan Hartman walczył tam o pozycję, ale nie przekroczył moim zdaniem tej regulaminowej granicy. Staal nie powinien znaleźć się na lodzie po tak lekkim kontakcie, silne nogi to u obrońców podstawa sukcesu, leżąc na lodzie jak widzicie na niewiele się mogą przydać.

Strażnicy wyrównali raz jeszcze po karze dla Jeffa Glassa za wybijanie krążka poza plac gry, doszło do podwójnej przewagi, czyli gry 5 na 3 i NYR zrobili z niczego wynik 2:2. Wracając do Glassa, którego sylwetkę już przedstawiałem przy okazji jego debiutu – z meczu na mecz niestety słabiej, jego piękna przygoda z NHL raczej dobiega końca.

W trzeciej tercji wspomniany już Sharp przełamuje remis na 3:2 i jest to bardzo ważne trafienie, zaś wynik choć w pełni sprawiedliwy jest jednak trochę mylący. Gole numer cztery i pięć dla gości to już trafienia typu empty net. Chicago kończy trasę sześciu wyjazdów z dwoma zwycięstwami na koncie, dla NY Rangers zaczyna się trudna część sezonu, 13 z następnych 19 meczów zagrają na obcych lodowiskach.

Gol dnia: trafienie w dogrywce Andreasa Athanasiou

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.