Mocno obsadzona filmami, gifami, memami dokładna pigułka informacyjna z wydarzeniami ze świata NHL!
1. Jeden wieczorny mecz i cztery inne tradycyjnie nocą. Co z tego mogę polecić z czystym sumieniem fanom NHL? Może dwa z tych spotkań. Zanim jednak przegląd tego, co w nocy to przyjrzyjmy się najnowszemu wzmocnieniu sztabu szkoleniowego, a takiego dokonali w środku sezonu Oilers. Mowa tu o zatrudnieniu byłego świetnego hokeisty Paula Coffeya w roli koordynatora defensywy. Czy kluby NHL często dokonują takich ulepszeń w trakcie rozgrywek? Nie, najczęściej robią to poza sezonem. Co więc to znaczy?
2. “Nie przyszedłem tu, żeby odebrać komukolwiek pracę”. Czyli zaczynamy tak jak lubię, od tyłu (nie będę już nawet tłumaczył się z tego zwrotu…). Wypowiedź zatrudnionego Coffeya nie jest najistotniejsza w tym wszystkim, najważniejsze jest zadane mu pytanie, kwestia, która wszystkim przyszła do głowy: czy to będzie następny trener Nafciarzy? Wszak o zwolnieniu Todda McLellana mówi się i pisze praktycznie od trzeciego tygodnia rozgrywek.
Nie ma znaczenia, co mówi Coffey, plan wydaje się być w tej sytuacji nakreślony. Brak playoffów dla Oilers będzie oznaczał zwolnienie obecnego coacha i przejęcie drużyny przez nowego, który nie będzie musiał poznawać wszystkiego od nowa. Będzie bowiem pracował w sztabie przez pół sezonu i dzięki temu przejmie zespół z już nabytą wiedzą. Będzie pracował oficjalnie jako skill trener, od konkretnych zadań-umiejętności.
Sprytne. Jak będzie pracować się McLellanowi z koniem trojańskim w boksie? Nikogo to już nie interesuje, bo sytuacja drużyny jest kiepska. Problem w tym wszystkim jest właściwie jeden. Edmonton mają naprawdę niemiłe wspomnienia z
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
No tak Królowie wygrali…w końcu. Tu właśnie nasuwa się nawiązanie do terminarza. Siedzą u siebie w domu od 7 stycznia nie licząc piątkowego wypadu za miedzę do Anaheim. A Strażnicy przemierzyli cała Amerykę w dwa dni. Dzień wczesniej grali w Denver. Więc daje to do myślenia czemu wygrali.
Może Coffey pomoże też drużynie udoskonalić grę w osłabieniu bo ten element zabija tą drużynę. Liczę, że McLellan dostanie jeszcze jedną szansę bo poprzedni sezon miał całkiem miezły, a w tym coś się popsuło. Do tego to też nie jego wina że Chiarelli osłabia tą drużynę jak może. Zrobić jakieś sensowne wzmocnienia (choć z Chiarellim może być o to ciężko), podziękować trenerowi od PP i PK i może ta drużyna zacznie grać w przyszłym sezonie. No ale podejrzewam że faktycznie skończy się jak zwykle, czyli zwolni się trenera i włodarze będą z siebie szczerze zadowoleni.