W dzisiejszej audycji między innymi:
Przede wszystkim dziś mieliśmy fuckup – już po nagrywaniu okazało się, że kanał nagrywający Adriana był OK, podczas gdy mnie program nagrywał pięć tonów ciszej. Udało się uratować nagranie kosztem jego jakości, ogólnie polecamy słuchać na słuchawkach i przepraszamy. Żal było wywalać nagrany materiał.
04:30 – Zdrowia, zdrowia i jeszcze raz pieniędzy
10:00 – Arizonie życzymy, by znów stali się Phoenix
15:00 – Życzymy, by Casey Mittelstadt poszedł drogą Claytona Kellera
20:00 – Najmniej popularny klub w NHL? Uwaga oto wasi… KAROLAJNAAAA…
25:00 – Jeff Glass i szczęście Chicago do wyjątkowych bramkarzy
35:00 – Edmonton Oilers życzymy Olivera Ekmana Larssona (wymiana?)
40:00 – Żeby kontrakty Sutera i Parise nie zaczęły gryźć w tyłek Wild w 2018
45:00 – Życzenie powrotu Predators do finałów, to życzenia zbyt małe
55:00 – Pingwinom życzymy, by nie doszło do największej negatywnej sensacji w NHL z ich udziałem w XXI wieku
65:00 – Adrian ogłosił, że w Dywizji Atlantic miejsca playoff są już obsadzone
70:00 – Życzymy, by Capitals pokonali Lightning, czyli by największy faworyt Wschodu go nie wygrał
Darmowa próbka:
Całość poniżej w wersji do ściągnięcia lub odsłuchu bezpośredniego:
w pakiecie premiumPodobał Ci się ten materiał?
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Zyskaj dostęp do analiz redakcji, felietonów i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Wesprzyj nas z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
Hyyym, hyyym…najlepsze życzenia dla mnie ever ????
To chyba jest to na co realnie stać Jets w tym roku 🙂
Dlatego dla mnie najlepsze ?
Dzięki 🙂 ostrzę sobie zęby na zapowiadany podcast playoffowy na półmetek sezonu o ile nic się nie zmieniło w tej kwestii (czego bym sobie nie życzył)
Przyszło mi do głowy pytanie a nie wiem czy ,,mailbag umarł” czy nie więc zadam go tutaj: Czemu trenerzy cały mecz stoją? To jakaś tradycja, czy ławki brakuje? Ja rozumiem emocje i ze ciągle trzeba czuwać, podpowiadać, kierować zmianami itp. Ale załóżmy że jest pierwsza tercja wynik 0:0 wieje nudą z każdego kąta lodowiska (jeśli takowe są:-) )to mógłby sobie chłopina usiąść. Załóżmy że każda tercja trwa ok. 40 minut to wychodzi 2 godziny stania. To takiego trenera mogą bardziej nogi bolec po meczu niż zawodnika z czwartej formacji który pojeździł sobie 10 minut. Zastanawiał się ktoś nad tym kiedyś? Z tego co się orientuje to w piłce nożnej, siatkówce, koszykówce trener ma możliwość siedzenia.
Mailbag nie umarł po prostu czekamy aż uzbiera się tych 4-5 pytań 🙂 Dzięki za to zagadnienie już mam odpowiedź i pewne swoje teorie, ale oczywiście będzie to w audycji 🙂
Ciekawe czy chociaż w szatni siadają na chwilę 😉