Nie jest wielką tajemnicą, że choćby ze względu na kurs dolara kanadyjskiego drużyny z Kanady mają większe trudności wiązania końca z końcem niż ich rywale z USA. Nie jest też tajemnicą, że nad przepaścią zaczynają stać Ottawa Senators. Aby uniknąć zbyt wielu dywagacji na ten temat, właściciel ekipy, Eugene Melnyk, mówi prosto z mostu o sytuacji drużyny, ale jednocześnie zapomina, że hokeiści to nie korpo-szczury, którymi można ot tak sobie żonglować i traktować według własnego humoru na dany dzień.
Po pierwsze biznesmen…
Eugene Melnyk dorobił się wielkich pieniędzy w branży medycznej i farmaceutycznej, z których część inwestuje właśnie w drużynę z Ottawy. Mająca momentami duże problemy z frekwencją ekipa, która od dawien dawna nie widziała Pucharu Stanleya u siebie w mieście, ma wynikające z tego problemy finansowe. Media rozdmuchały ich rangę do stopnia dziury budżetowej mateczki Rosji. Melnyk w prostych słowach wypowiada się więc, odpowiadając na pytania dotyczące finansów drużyny. Nie ma nic do ukrycia, nikt go przecież biznesu uczyć nie będzie…
Właściciel otwarcie mówi, że drużyna marnotrawi pieniądze i wydaje ich zdecydowanie za dużo. Podaje do publicznej wiadomości, że 68 milionów dolarów rocznie wydaje się małą sumą w skali reszty NHL, ale zważywszy na miejsce, lokalizację i potencjał, to i tak zbyt wiele. Próby podejmowania dyskusji na ten temat urywa słowami „chyba sobie kpisz”.
Najważniejsze pytanie, które pojawia się przy okazji każdej drużyny, która ma problemy finansowe, to
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem