Dramatyczną serią ośmiu kolejnych porażek z gry o play-off przedwcześnie wypisała się kolejna uznana marka. Po dziewięciu latach cyklicznego grania o Puchar Stanleya, po trzech końcowych triumfach, niezapomnianych bataliach z Vancouver Canucks, Los Angeles Kings czy St. Louis Blues era panowania Chicago Blackhawks zdaje się dobiegać końca. Część fanów, zawodnicy oraz sztab szkoleniowy z Joelem Quennevillem na czele jeszcze nie porzuciło nadziei, nie potrafi pogodzić się z losem, ale pozwólcie, że my będziemy realistami – na 22 mecze przed końcem sezonu tylko cud na miarę Lake Placid mógłby przedłużyć passę Jastrzębi do dziesięciu występów w postseason z rzędu. Czy jesteśmy świadkami końca współczesnej dynastii? Jeśli tak, to kto za to odpowiada? A może to tylko chwilowy przestój?

Nie tak dawno uświadomiłem sobie, że w środowisku kibicowskim – czy to polskim, czy światowym – istnieje cała rzesza kibiców nieznająca NHL bez

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.