Mocno obsadzona filmami, gifami, memami dokładna pigułka informacyjna z wydarzeniami ze świata NHL!

1. Obecność celebrytów na meczach Kings w Los Angeles to nic nowego, ale Kiss Cam w wykonaniu „sławnych” to raczej nieczęsty przypadek. W ten poniedziałek kamera w hali Staples Center wskazała jedna na dosyć sławny duet aktorów: Milę Kunis i Ashtona Kutchera. Para zareagowała pozytywnie, zero zachowania typu „diva”, pobawili się w całuśną kamerę zupełnie tak, jak zrobiłaby to każda inna para w hali.

Krótkie info dla takich, którzy tych ludzi nie znają, a wierzę, że są tacy: Kunis i Kutcher grali razem między innymi w serialu „That 70’s Show”, znanego w naszym kraju pod nazwą „Różowe lata 70.”, emitowanego i popularnego na początku obecnego wieku. Są po ślubie trzy lata i mają dwójkę dzieci, póki co im się powodzi.

Pewnie niejeden z was, zboczuszki, o Mili Kunis myślał w wolnych chwilach, ale to w sumie nic złego 🙂

2. Ocena atrakcyjności spotkań:

Boston Bruins – Carolina Hurricanes

Ocena:

Pittsburgh Penguins – New Jersey Devils

Ocena:

Washington Capitals – Ottawa Senators

Ocena:

Florida Panthers – Toronto Maple Leafs

Ocena:

Minnesota Wild – St. Louis Blues

Ocena:

Winnipeg Jets – Nashville Predators

Ocena:

Dallas Stars – Calgary Flames

Ocena:

San Jose Sharks – Edmonton Oilers

Ocena:

Vegas Golden Knights – Los Angeles Kings

Ocena:

3. Indywidualnością dnia bez wątpienia możemy nazwać Erica Staala i jego pięciopunktowy mecz przeciwko Blues. W całej historii klubu z Minnesoty tylko pięciokrotnie zdarzyło się, że ktoś zagrał taki mecz (trzykrotnie był to Marian Gaborik). Osiem goli strzelonych w jednym meczu to najlepsze osiągnięcie w historii istnienia klubu.

Dwukrotnie rozgrywali już takie mecze w przeszłości – w marcu 2004 (8:2 pokonali Chicago Blackhawks) oraz w kwietniu 2009 (8:4 wygrali z Nashville Predators). Jak zwykle w ostatnim czasie lwią część sukcesu drużyna zawdzięcza grze pierwszej formacji złożonej z napastników Erica Staala, Jasona Zuckera i Mikaela Granlunda.

Razem tych trzech atakujących zdobyło 14 punktów. Najokazalej prezentują się statystyki najbardziej doświadczonego z tej trójki Erica Staala, który zanotował hat tricka i dołożył dwie asysty. Fani w Minnesocie zostali wprowadzeni w błąd i myśleli, że jego drugi gol jest trzecim tego wieczoru, po czym zaczęli rzucać na lód czapki jak nakazuje hokejowa tradycja.

Wszystko przez zmianę decyzji o tym, komu zapisano gola z pierwszej tercji – ostatecznie powędrował on na konto Mikaela Granlunda. Taka sytuacja miała zresztą miejsce nie pierwszy raz w ostatnich dniach. Także w niedawnym spotkaniu w Madison Square Garden obaj hokeiści byli blisko krążka, który wpadł do bramki Rangers i decyzja o tym, kto zostanie jego strzelcem, była zmieniana kilkakrotnie.

Komentowałem tamto spotkanie ze Stanisławem Snopkiem i niestety przez to wychodziliśmy mało poważnie, wciąż dyskutując na temat tego, kto zmienił bramkę i obserwując zmieniający się boxscore. Zmyleni są więc komentatorzy, zmyleni kibice, a my wymagamy od ligi szybkich i sprawiedliwych decyzji przy trudnych sytuacjach coach challenge. Ludzie, oni nie potrafią szybko i jednoznacznie oznaczyć strzelca bramki…

„Kiedy na lód zaczęły lecieć czapki pomyślałem sobie „oho”, wiedziałem, że

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.