Mocno obsadzona filmami, gifami, memami dokładna pigułka informacyjna z wydarzeniami ze świata NHL!
1. Dzień dobry po weekendzie! Dla mnie, człowieka pracującego na x różnych etatów (i w zasadzie równie dobrze mógłbym powiedzieć, że na żadnym), był to chyba drugi wolny od większych zleceń w pracy weekend od momentu rozpoczęcia sezonu. Odpocząłem więc jak nigdy, towarzyszył mi hokej, ale tym razem „prywatnie”.
Uwielbiam oglądać hokej prywatnie i musicie spróbować mnie zrozumieć, chociaż wiem, że to może być trudne. Od dawna bowiem jako dziennikarz-publicysta-bloger (nazywaj to jak chcesz, w zależności od tego, w które miejsce akurat wysyłam dany tekst) dzielę swoje życie na śledzenie sportu służbowo i prywatnie.
I to wcale nie tak, że nie lubię robić tego służbowo, bo to jeden z moich wielkich sukcesów, że mogę to robić i jeszcze mi za to płacą. Czasem jednak jest to męczące i nie smakuje tak dobrze, ta cała gonitwa, myślenie w trakcie rywalizacji o tekście, o tym, żeby to było dobre, o tym, co mogę napisać i jak to zrobię. Obojętnie, czy przed telewizorem, czy na żywo, sport w roli kibica, wyluzowanego człowieka, który wybiera to, bo chce przeżyć jakieś emocje, to jest świetna sprawa – bez żadnego pisania i twittowania.
Sport w roli reportera, bacznego obserwatora jest… też fajny, ale i o wiele bardziej wymagający i pozbawiony tego luzu. No nic, nie wytłumaczyłem nawet w połowie, o co mi chodzi, ale już nie będę kasował tych dwóch akapitów. W ten weekend oglądałem dużo NHL w roli kibica i było bardzo fajnie, a teraz zapraszam już na Flesza.
2. Connor McDavid to najlepsza rzecz, jaka przytrafiła się miastu Edmonton w ostatniej dekadzie, więc kiedy słyszę, że jakieś chłystki (pozdrawiam, Piotrek, jeśli to czytasz – bez obrazy) zaczepiają gwiazdora tamtejszej drużyny, krzyczą coś w jego stronę i śmieją się z niego, nóż mi się w kieszeni otwiera. Nie zasłużył, żeby jakieś gnojki krzyczały do niego, gdy wychodzi prywatnie z rodziną: „Musisz zacząć wygrywać mecze” i „muszą cię wymienić”. Cóż, mam ochotę powiedzieć mu: „rzuć tym wszystkim w cholerę i zażądaj wymiany”.
Oczywiście nie tak zachowują się prawdziwe gwiazdy, prawdziwi sportowcy, prawdziwi bohaterowie i tak dalej. Connor pewnie z takimi rzeczami ma do czynienia od wieku 12-13 lat, więc nie sądzę, aby był szczególnie oburzony. Niemniej przykro się patrzy na to, że nie wzbudza w młodych ludziach szacunku. Tylko co teraz wzbudza w młodych ludziach szacunek? Dla wielu bohaterami i idolami są youtuberzy, którzy na swoich kanałach naśmiewają się z innych ludzi. Koło się zamyka.
Szkoda, że takie rzeczy przytrafiają się gościowi, który jest jak na swój wiek dojrzały i oddany swoim fanom. Oczywiście frustracja na mieszkańców Edmonton przechodzi po chwili, trzeba pamiętać, że idioci są wszędzie, kretynizm nie ma swojej ojczyzny.
3. Atrakcyjność spotkań oceniona przeze mnie:
Colorado Avalanche – Nashville Predators
Florida Panthers – Philadelphia Flyers
Anaheim Ducks – Chicago Blackhawks
New Jersey Devils – Vegas Golden Knights
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
Rzeczywiście w wykonaniu Oesterle niezły ciamajdan …….
Ajron Majdan
Aaaaa, perfekcyjna pani domu ……
Jakby nie mówić – słabo.