Mocno obsadzona filmami, gifami, memami dokładna pigułka informacyjna z wydarzeniami ze świata NHL!

1. Przegrzani bramkarze. To w tym momencie sezonu zaczyna być sporym problemem dla tych ekip, które postanowiły wykorzystywać swoich starterów intensywnie przez 3/4 sezonu. Dla kogo najmocniej? Pierwszych z brzegu mógłbym wymienić Capitals, Maple Leafs i Lightning.

Braden Holtby ma licząc tylko 2018 rok statystyki: bilans 7-7-4 z 88.8 procent zatrzymywanych strzałów i 3.75 traconych goli na mecz. Od kilku tygodni pałeczkę dużo częściej przejmuje od niego Philipp Grubauer. Osamotnienie między słupkami Maple Leafs zdecydowanej „jedynki”, Frederika Andresena, także zaczyna być kłopotem, podobnie jak nieutrzymywane w żadnej tajemnicy nasilające się zmęczenie Andrieja Wasilewskiego, dla którego to przecież pierwszy sezon w roli startera.

– Nigdy do tej pory nie mierzyłem się z takim zmęczeniem. Chodzi mi o porcję 50 meczów lub więcej; kiedy grasz ponad 20 spotkań, myślisz sobie: „mój Boże, mógłbym ich grać nawet i 60”, ale kiedy dochodzisz do 50. występu dociera do ciebie, jakie to trudne. To prawdopodobne dlatego ostatnio nie jestem w tak wysokiej formie jak w pierwszej części sezonu. Muszę wrócić do tamtej dyspozycji – powiedział sam Wasilewski, którego niektórzy widzą jako zdobywcę Vezina Trophy.

Liczby rosyjskiego golkipera nie kłamią, w pierwszych 42 meczach miał je na świetnym poziomie (2.02 GAA, 93.5 procent obron), a już w drugiej części rundy regularnej spadły do 3.01 GAA, 91.3 procent obron. Oczywiście wszystkiego na poczet zmęczenia zrzucić nie możemy, były przecież kontuzje, zmiany w składzie, błędy kolegów z obrony itp. Jest to jednak jeden z czynników, o którym mówi sam zainteresowany.

Przeglądając szybko poprzednie sezony i statystyki bramkarskie w kontekście możliwego zmęczenia nie ma żadnej prawidłowości – jedni rzeczywiście wypadają z formy w okolicach pewnej liczby występów, a inni wręcz przeciwnie wtedy dopiero zaczynają grać dobrze. Od lokautu 2005 były 63 przypadki, gdy bramkarz wystartował w 65 meczach lub więcej. Z tej liczby 29 golkiperów zanotowało spadek statystyki SV w marcu i kwietniu, 31 innych podwyższyło swoje zdobycze, a trzech pozostało na identycznym poziomie.

Jeśli wyliczyć chcielibyśmy średnią dla całych rozgrywek w marcu i kwietniu to bramkarze NHL spisują się lepiej w interwencjach o… sześć tysięcznych procenta. Statystyka nie wskazuje nam więc na jakiś negatywny wpływ liczby występów do jakości bronienia, nie da się jednak ukryć, że w poprzednim sezonie loty obniżyła zwłaszcza dwójka bramkarzy play-offowych – Holtby i Devan Dubnyk.

2. Powyższym miniraportem rozpoczynamy Flesza na dobre, przybijcie piątkę i jedziemy!

3. Ocena atrakcyjności spotkań z wczorajszej nocy:

Columbus Blue Jackets – Montreal Canadiens

Ocena:

New York Rangers – Carolina Hurricanes

Ocena:

Philadelphia Flyers – Vegas Golden Knights

Ocena:

Washington Capitals – Winnipeg Jets

Ocena:

Florida Panthers – Ottawa Senators

Ocena:

Anaheim Ducks – St. Louis Blues

Ocena:

Los Angeles Kings – Vancouver Canucks

Ocena:

San Jose Sharks – Detroit Red Wings

Ocena:

4. Alexander Wennberg zagrał na cztery punkty, a Seth Jones zdobył dwie bramki, w tym trzeciego z rzędu game-winnera dla Blue Jackets. Ważną informacją jest poprawiający się power-play Kurtek, który w tym meczu był 2/3. To był

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.