Mocno obsadzona filmami, gifami, memami dokładna pigułka informacyjna z wydarzeniami ze świata NHL!

Mecz dnia: Capitals vs Blue Jackets

Atmosfera po meczu numer jeden w Waszyngtonie straszni zgęstniała. Nawet lokalne media, które zazwyczaj jednak do końca wspierają, wierzą i raczej pompują balonik, zaczęły się od drużyny odwracać. Washington Post i jego „hokejowa” okładka, straszyły, że Capitals znów dadzą ciała i rozczarują:

To był tylko jeden mecz, ale widać, że ten rynek hokejowy jest już bardzo zmęczony powtarzającym się co rok zawodami w play-off. Stąd też ostrożność co do tego, czy w tym sezonie uda się przejść choćby jedną serię. Nie można jednak zapominać, że mecz numer jeden rozpoczął się od prowadzenia gospodarzy 2:0 i tak samo zaczęła się potyczka numer dwa.

Przy pierwszym trafieniu Jaya Beagle’a nikt nie mógł nic zrobić. Brooks Orpik przeszedł do narożnika na atakowanej linii niebieskiej i wrzucił na wysokości do strącenia, a Beagle zbił krążek idealnie. Gola numer dwa w przewadze po strzale z lewego bulika zdobył Aleksander Owieczkin – klasyka. To był pierwszy tego dnia z aż pięciu goli w power play.

Dużo się ostatnio mówiło o nowej fali rosyjskich napastników, obrońców, ogólnie hokeistów w NHL. Jak myślicie, czują się z tym starzy? Jak swoją niewątpliwie zbliżającą się starość i potencjalnie gorsze indywidualne wyniki postrzegają tuzy pokroju Małkina i Owieczkina? Moje rozmyślania na ten temat nasiliły się, gdy spojrzałem w kadrę meczową Pittsburgha i zobaczyłem, że… najstarszym ich zawodnikiem w tegorocznych play-offach jest Jewgienij Małkin właśnie. 31 lat. A co do tej rywalizacji, która zawsze pomiędzy Rosjanami w NHL była, oni trochę tak na obczyźnie są sobie wilkiem i przesadnych przyjaźni względem wspólnej narodowości nie przewidują. Jeden z dowodów na to, albo po prostu dowodów na twardą nieustępliwą grę w tym meczu, to wejście Aleksa Owieczkina na Artiemiju Panarinie jeszcze przy stanie 2:0 dla gospodarzy:

Niepełnym sukcesem Stołecznych kończy się 1T, bo Nick Foligno świetnie dostrzega i ryzykuje podaniem przez 1/3 lodowiska do Cama Atkinsona, ale podjęte ryzyko się opłaca. Napastnik wygrywa pojedynek 1 na 1 z Grubauerem rozciągając go do szpagatu i zostawiając z niczym. To, jak bardzo Atkinson

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.