Mecz dnia: Jets vs Golden Knights

Przed drugimi spotkaniami w obu finałowych seriach bardziej prawdopodobnym scenariuszem był bounceback w wykonaniu Tampy. To oni przegrali Game 1 na swoim lodowisku, w dodatku byli po prostu fatalni. Przewaga Winnipeg Jets nad Golden Knights na otwarcie serii nie podlegała jakiejkolwiek dyskusji. Odrzutowce błyskawicznie ustawiły przeciwnika kombinacją ogłuszających ciosów, później spokojnie kontrolując przebieg spotkania.

Rezultat poniedziałkowego starcia mógł potoczyć się wedle bardzo podobnego scenariusza. Różnicę zrobiło – no właśnie – szczęście? Fart? Nowo narodzony Marc-Andre Fleury drugi raz przyszedł na świat w czepku, bowiem tylko w dwóch pierwszych minutach ratował go słupek po strzale Nika Ehlersa, a po backhandzie Marka Scheifele, który prześlizgnął się między parkanami Flowera krążek zatrzymał się tuż przed linią bramkową, jak gdyby nigdy nic wygodnie rozsiadając się w polu bramkowym.

Bohaterem meczu okazał się kto inny – o tym za chwilę, ale wielki moment przeżył wyjęty z lodówki Tomas Tatar. Po szczęśliwie przetrzymanej nawałnicy z pierwszych minut to właśnie zagubiony w Vegas Słowak otworzył wynik meczu. Pochwaliłbym Gerarda Gallanta za postawienie na Tatara, tyle że zmiana w składzie Rycerzy była wymuszona kontuzją. W Game 2 nie mógł zagrać David Perron, stąd naturalnym kandydatem przejawiającym ofensywne zdolności był właśnie Tomek Tatar. Z drugiej strony… Gallant zawsze mógł postawić na bezpieczniejszą opcję, np. Oscara Lindberga. Wybrał Słowaka sprowadzonego z Detroit i nie pożałował:

To nie był łatwy gol 27-latka. Owszem, pięknie rozprowadzili akcję Ryan Carpenter a w szczególności Shea Theodore, ale

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.